Jakiś czas temu wspominałam Wam że czekam na próbki
kosmetyków z firmy
LOVE ME GREEN
które otrzymałam do przetestowania od Zosi
z kanału BeautyAndFasionStyle.
Próbki otrzymałam już jakiś czas temu, więc czym prędzej
odstawiłam moje codzienne mazidełka… I zabrałam się za testowanie.
Obiecałam Zosi skrobnąć parę zdań o kosmetykach. Postanowiłam więc że
i z Wami podzielę się moją opinią, gdyż myślę że kosmetyki są warte uwagi.
Do przetestowania dostałam:
Krem na dzień z olejkiem z granatów i krem na noc z
ekologicznym mleczkiem pszczelim
Oba kremy zaskoczyły mnie zapachem. Miałam już w swojej
kosmetyczce kilka eko produktów, których zapach delikatnie mówiąc nie powalał…
A tu niespodzianka, bo kremy pachną naprawdę ładnie, dla mnie początkowo ciut za intensywnie. Chodź już
trzeciego i czwartego dnia, do zapachu się przyzwyczaiłam.
Kremy są dość wydanie, obie próbeczki (4 ml) starczyły mi
na 4 dni porannej i wieczornej pielęgnacji, wcale nie oszczędzając specjalnie
zawartości saszetek.
Nie zrobiły mi krzywdy, a ładnie mnie nawilżyły,
szybciutko się wchłonęły i delikatnie ściągnęły skórę , nie zostawiając
tłustego filmu.
Peeling do twarzy z olejkiem z ekologicznej pomarańczy i
pudrem z ziaren arganu
To zdecydowanie mój faworyt, po który na pewno jeszcze
sięgnę! Co mnie w nim tak urzekło?
W 80% przecudowny zapach! Pachnie naprawdę
pomarańczowo i zdecydowanie pobudza mnie do życia! Oczywiście nie tylko zapach urzeka ale i drobnoziarnistość peelingu, który również sprawdził się przy
mojej naczynkowej cerze! Jestem z tego produktu naprawdę zadowolona!
Przetestowałam również krem do ciała z ekstraktem z zielonej
herbaty oraz krem na bazie wyciągu z aloesu
Tu już nie będę się tak rozpisywać, bo kremów wystarczyło mi
w sam raz na raz! Więc nie chcę się wypowiadać na temat nawilżenia.
Na
pewno duży plusem jest to że balsamy szybciutko się wchłaniają, i jak chyba
wszystkie ich kosmetyki pachną naprawdę obłędnie.
I na koniec krem do
rąk z organicznym masłem Shea
Jego plus to naprawdę błyskawiczne
wchłanianie. Nie dość że szybko się wchłania to łagodzi podrażnienia i
ratuje wysuszone skórki.
Naprawdę jestem zadowolono że dane mi było popróbować!
Z czystym sumieniem polecam produkty -bo są naprawdę godne polecenia!
Jeśli chodź troszkę Was zainteresowałam, zapraszam na stronę
Love Me Green gdzie znajdziecie więcej informacji o kosmetykach oraz miła niespodzianką
która czeka na kupujące. Przy zakupie jakiegokolwiek produktu, możecie otrzymać
identyczny zestaw próbek
Pozdrawiam Was, Klaudia.
Ps. Zdjęcia w poście pochodzą z strony producenta kosmetyków.
nie słyszałam o tych kosmetykach
OdpowiedzUsuńJestem coraz bardziej ciekawa tej firmy :)
OdpowiedzUsuńmiałam 2 balsamy z love me green. lubię ich kosmetyki ale są drogie.
OdpowiedzUsuńTo fakt, to chyba ich największy minus! Ale raz na czas odrobina luksusu należy się każdej z nas!
Usuńnie używałam nigdy z tej firmy
OdpowiedzUsuńmnie jakos nie zachwyciły ich próbki, niektóre nawet wyrzuciłam bo były okropne jak dla mnie he
OdpowiedzUsuńNo ile osób tyle zdań :) Mi naprawdę spasowały :)! I po wypłacie na pewno coś kupię :D
Usuńmuszę się na coś skusić ;))
OdpowiedzUsuńSzkoda , że nie dodajesz codziennie postów, na kosmetykach niestety się nie znam bo w ogóle nie używam ale jak mnie coś skusi u Ciebie to sobie kupię;)
OdpowiedzUsuń